Angielski dla firm - Czy Twoi pracownicy na pewno dobrze go znają?

Wydawać by się dziś mogło, że wśród osób ze średnim, wysokim i podyplomowym wykształceniem znajomość języka angielskiego jest pewną normą. Mało kto nie umieszcza tej „zdolności” w swoim CV, mało który też pracodawca czyta dokumenty aplikacyjne bez tej wzmianki. Warto jednak zdać sobie sprawę, że czym innym jest typowo wycieczkowa czy też filmowa znajomość języka, a czym innym mówienie po angielsku w pracy, na potrzeby pracy i pod kątem branży z tą pracą związanej.

Niuanse językowe

Być może całkiem nieźle umiesz się dogadać po angielsku z turystami na mieście, z osobami zza granicy na czacie, a nawet z przystojną nieznajomą/nieznajomym z pubu. Umiesz zrobić za granicą zakupy i zamówić bilet lotniczy. Jednak w pracy – jeśli ta praca wymaga praktycznej znajomości języka biznesowego – może cię i tak czekać srogie rozczarowanie.

Jeśli pochopnie oceniłeś swoją znajomość angielskiego na zbyt wysoki poziom, także Twój pracodawca może się nieco rozczarować. Szczególnie, gdy nie będziesz wiedział, że w Wielkiej Brytanii nie ma Spółki Z o.o., tylko firma Ltd., a firma to nie firm, tylko The Company. Zwykle zresztą koniecznie z dużej litery. Każdy język ma bowiem swe własne niuanse, a i my, Polacy, lubimy zgadywać znaczenie podobnie nam brzmiących słów – i często zgadujemy bardzo źle. I, ciekawostka, nie dotyczy to tylko języka angielskiego, ale i niby bliskiego nam rosyjskiego.

Angielski w pracy

W sprawach służbowych zwykle wymagane jest też coś więcej – po pierwsze, znajomość specjalistycznego słownictwa związanego z daną branżą, a po drugie, swoistej etykiety w kontaktach zawodowych i biznesowych. Będzie więc trzeba nauczyć się, jak pisać maile do UK i USA, jak rozmawiać przez telefon ze współpracownikami zza granicy, czy też jak w sposób dyplomatyczny komuś czegoś odmówić. Język pracy nie jest nigdy językiem prostym – musisz opanować pewne eleganckie zwroty i w ogóle kulturę uprzejmej konwersacji.

Gdzie i jak się uczyć?

Widać zatem od razu, że angielski dla firm to coś całkiem innego niż nauka języka w szkole czy na kursie typu angielski w cztery tygodnie. Trudno też nauczyć się go z książek. Jeśli jednak chcesz się rozwijać – powinieneś się koniecznie podszkolić w tej dziedzinie, nim pokona cię konkurencja. Będziesz zapewne potrzebował pomocy profesjonalnego lektora. Możesz odpowiedniego nauczyciela poszukać w sieci – najlepszy może okazać się native speaker, ale pod warunkiem, że będzie miał pojęcie o języku biznesowym. Dobrym wyjściem jest też na pewno poszukanie szkoły językowej specjalizującej się w nauczaniu angielskiego dla firm – na potrzeby praktyk i pracy zawodowej. Obecnie stosowne kursy tego typu oferuje kilka szkół w Polsce. Przykładową szkołą językową oferującą .

 

Niuanse językowe

Być może całkiem nieźle umiesz się dogadać po angielsku z turystami na mieście, z osobami zza granicy na czacie, a nawet z przystojną nieznajomą/nieznajomym z pubu. Umiesz zrobić za granicą zakupy i zamówić bilet lotniczy. Jednak w pracy – jeśli ta praca wymaga praktycznej znajomości języka biznesowego – może cię i tak czekać srogie rozczarowanie.

Jeśli pochopnie oceniłeś swoją znajomość angielskiego na zbyt wysoki poziom, także Twój pracodawca może się nieco rozczarować. Szczególnie, gdy nie będziesz wiedział, że w Wielkiej Brytanii nie ma Spółki Z o.o., tylko firma Ltd., a firma to nie firm, tylko The Company. Zwykle zresztą koniecznie z dużej litery. Każdy język ma bowiem swe własne niuanse, a i my, Polacy, lubimy zgadywać znaczenie podobnie nam brzmiących słów – i często zgadujemy bardzo źle. I, ciekawostka, nie dotyczy to tylko języka angielskiego, ale i niby bliskiego nam rosyjskiego.

Angielski w pracy

W sprawach służbowych zwykle wymagane jest też coś więcej – po pierwsze, znajomość specjalistycznego słownictwa związanego z daną branżą, a po drugie, swoistej etykiety w kontaktach zawodowych i biznesowych. Będzie więc trzeba nauczyć się, jak pisać maile do UK i USA, jak rozmawiać przez telefon ze współpracownikami zza granicy, czy też jak w sposób dyplomatyczny komuś czegoś odmówić. Język pracy nie jest nigdy językiem prostym – musisz opanować pewne eleganckie zwroty i w ogóle kulturę uprzejmej konwersacji.

Gdzie i jak się uczyć?

Widać zatem od razu, że angielski dla firm to coś całkiem innego niż nauka języka w szkole czy na kursie typu angielski w cztery tygodnie. Trudno też nauczyć się go z książek. Jeśli jednak chcesz się rozwijać – powinieneś się koniecznie podszkolić w tej dziedzinie, nim pokona cię konkurencja. Będziesz zapewne potrzebował pomocy profesjonalnego lektora. Możesz odpowiedniego nauczyciela poszukać w sieci – najlepszy może okazać się native speaker, ale pod warunkiem, że będzie miał pojęcie o języku biznesowym. Dobrym wyjściem jest też na pewno poszukanie szkoły językowej specjalizującej się w nauczaniu angielskiego dla firm – na potrzeby praktyk i pracy zawodowej. Obecnie stosowne kursy tego typu oferuje kilka szkół w Polsce. Przykładową szkołą językową oferującą .