FCE - opowiedzcie coś:) jakieś informacje dla przystępujących?

4 posts / 0 new
Ostatni wpis
Joined: 11/11/2007
FCE - opowiedzcie coś:) jakieś informacje dla przystępujących?

hmmm... mam nadzieję że jest tu oto na tej owej stronie ktoś ma już z dany FCE.

Jesłi jest ktoś taki niech powie czy jest to łatwe(raczej nie) czy tez trudne, bądź nie do przejścia. jak ze zrozumieniem tekstu, nagrania do listening'u, gramatyka- jakie zadania-takie jak na próbnych czy w ogóle jakaś Ameryka?

wypowiedzcie się, żeby inni wiedzieli jak bardzo mają się bać;) i że należy w końcu wziąć się za wymowę i słówka(bo przypuszczam że tak jest;])


__________________

(\ (\
( ^_^)
(_(")(")
Always look on the bright side of life!;]

Niezarejestrowany
Odświeżam temat, czy ktoś z

Odświeżam temat, czy ktoś z Was przygotowywał się do egzaminu w szkole językowej, jeśli tak to w jakiej i czy warto?

Len
Offline
Joined: 06/25/2012
FCE

Z FCE podobnie - jak się otrzaskasz z testami to powinno być już dobrze :) No i przydałoby się, żeby ktoś z Tobą speaking poćwiczył, najlepiej kilka różnych osób nie tylko na zajęciach, żeby przełamać opór w mówieniu po angielsku także pod wpływem lekkiego stresu (nowa osoba = nowa sytauacja). Polecam test komputerowy - nie trzeba mazać ołówkiem odpowiedzi na karcie i odpada pomyłka przy ich przenoszeniu :)

portret użytkownika brmth
Offline
Joined: 10/10/2007
Zdawalem CAE, wiec moge

Zdawalem CAE, wiec moge powiedziec jak u mnie to wygladalo. Chodzilo o to iz musialem zrobic fce. zaczalem robic testy z ksiazek i wiekszosc robilem na ok 65% wiec srednio. Zabralem sie wiec za testy do CAE i mimo iz na poczatku wychodzilo mi ok 40% po 3 miechach zdalem CAE. wiec tak: po testach widzialem ze jest spora roznica ale bez przesady. uczylem sie 3 miesiace do egzaminu. ostatnie cwiczenia jakie robilem z cae to bylo w granicach 75-80%. najlepszy bylem z readingu, najgorszy z mowienia i listeningu - nie rozumialem nic - co tu gadac.

sam egzamin byl w poznaniu, adres osrodka mialem z tej strony (wtedy byla jeszcze zielona ;), nie robilem zadnego kursu przygotowawczego. najgorzej mi poszedl listening oraz reading!!!!! mimo iz myslalem ze zrobie bezblednie. dlaczego? czas, czas, czas. nie wyrobilem sie. podszedlem na pewniaka i nie zdazylem.

mowienie - strach ma wielkie oczy. mialem troche pecha, bo zdawalismy w grupach, trafilem na laske co spedzila kilka lat w usa. ale mialem taka metode - gadac i nie zwazac na nic. tak wiec wcinalem sie jak ona mowila (np pytanie o skoki spadochronowe - spytalem ile razy skakala, ile kosztowalo), jak mnie pytano zadalem pytanie jej co sadzi i luz. podobalo im sie ze ciagle gadamy. czulem ze robie bledy, ale nie wracalem do nich. widzialem jak robia notatki i od razu mysl - znowu zle, ale co tam idzie mi dobrze. i rzeczywiscie poszlo. choc nauczycielka w szkole powiedziala ze w zyciu nawet fce nie zdam....

listening - bylo lato i troche glosno od tramwajow. wkurzalo to na maksa ale i tak wiele nie rozumialem wiec luz

sam sie ucze teraz do CPE. cwicze glownie listeningu. wiekszosc z tej strony, lekcje sa za proste, ale maja  podcasty i te polecam:

http://aktube.ru/aggregator/categories/3

http://aktube.ru/aggregator/categories/4

http://aktube.ru/aggregator/categories/1

zycze powodzenia!