Hello folks

9 posts / 0 new
Ostatni wpis
Offline
Joined: 10/15/2011
Hello folks

Witam serdecznie wszystkich użytkowników :)

Mam 22 lata i jestem absolwentką filologii angielskiej. Kierunku studiów nie wybrałam przypadkowo - chciałam zostać tłumaczem i po trzech latach na uczelni nadal chcę nim być. Tłumaczenie tekstów sprawia mi wielką przyjemność, pomimo, iż nie jest rzeczą łatwą i często pogoń za jednym czy dwoma słówkami może wytrącić z równowagi... ale i tak czerpię z tego ogromną satysfakcję :) czego nie mogę powiedzieć o prowadzeniu lekcji :P

Ponadto interesuje mnie teoria tłumaczenia, a także literatura brytyjska oraz historia Wielkiej Brytanii.I muszę koniecznie tu wspomnieć o moim ukochanym panie D., który miał z nami zajęcia z wszystkich trzech przedmiotów i całe szczęście, gdyż zaraził mnie pasją do tego wszystkiego :)


Offline
Joined: 10/15/2011
Brzmi bardzo ciekawie :)

Brzmi bardzo ciekawie :) muszę to wszystko rozważyć.
Zobaczę jak to wszystko wygląda.

Niezarejestrowany (niezweryfikowany)
hej, to zakladaj dzialalnosc

hej, to zakladaj dzialalnosc handlowa, pozycjonowanie - wybierz jakas firme, (my korzystamy z beefirst.pl) i probuj swoich sil w tlumaczeniach. osobiscie uwazam ze nie ma sensu pracowac dla kogos, bo nie dostaniesz wiecej niz 2 tysiace, a na swoim mozesz wyciagnac duzo wiecej. co prawda przydaje sie bycie tlumaczem przysieglym, ale to juz sama wiesz. u mnie (mala miejscowosc ponizej 200k mieszkancow) - reklama tylko internet i jeden banner w ogrodku u znajomego w centrum ;) i mozna spokojnie zyc. starcza na podatki, na zus (firma ma wciaz obnizowy - ponizej dwoch lat) i jest ok. praca ciekawa, co chwile cos nowego, mysle nad zatrudnieniem tlumaczy innych jezykow. wiec mysle ze warto podjac ryzyko, szczegolnie ze mozesz postarac sie o pomoc z unii na zalozenie firmy.

powodzenia ;)

Offline
Joined: 10/15/2011
Może chodziło mu o to, że nie

Może chodziło mu o to, że nie jesteś tłumaczem przysięgłym?

A tak w ogóle to witaj w klubie ;) - ja też jestem po kolegium, tyle, że mam dwa dyplomy, bo opiekunem owego kolegium jest Uniwersytet Gdański. Niestety, z poziomem też bywa różnie, bo niby z jednej strony zajęcia z przedmiotów praktycznych, typu pisanie, tłumaczenia, słuchanie, itd. były na dosyć wysokim poziomie, a z drugiej strony - na zajęciach z niektórych przedmiotów była gadka-szmatka ( tym bardziej, że moja grupa, a przynajmniej niektóre osoby, nie są do końca normalne :P ) na zajęciach z emisji głosu recytowano wierszyki z podstawówki [!] no i muszę tu wspomnieć o półtoragodzinnych, a w skrajnych przypadkach nawet całodziennych [!] maratonach filmowych. Fakt, że to było już na parę dni przed świętami, ale to lekka przesada... ;/

Co gorsza, jak dla mnie, praca w szkole nie daje żadnej satysfakcji - po prostu nie potrafię stać nad bandą dzieciaków jakichkolwiek; bo z moich obserwacji [ byłam na praktykach w gimnazjum, prowadziłam parę lekcji w liceum ] wynika, że tzw. uczniowie nie tylko nie chcą przykładać się do nauki, ale też nie potrafią się odpowiednio zachować na lekcjach. Nie chcę więc być, że tak się wyrażę, rzucona im na pożarcie :)

Skończyłam kolegium bez większych problemów. Chciałam iść na studia magisterskie, ale spóżniłam się - w maju trzeba było zarejestrować się przez internet, a w maju miałam już sporo egzaminów, zerówki i te sprawy... zresztą, musiałam je najpierw zdać. Egzamin wstępny był akurat wtedy, gdy odbierałam dyplom kolegium, a jeszcze musiałam jechać po drugi do Gdańska ( a żeby było śmieszniej, to mogłam pojechać tam dopiero pod koniec lipca... )
Tak więc, muszę poczekać jeszcze rok :[ i wiem, że raczej będę robić magistra, nie wiem, czy akurat na TYM uniwersytecie, ale będę - w końcu żeby zostać przysięgłym, trzeba mieć mgr.
Teraz przeglądam różne ogłoszenia w sieci, chociaż na poważne szukanie pracy przyjdzie jeszcze czas. Niemniej jednak chciałabym coś w tym kierunku zrobić, bo nauczycielką nie chcę zostać. A z tego, co widzę, to wygląda to tak sobie, delikatnie mówiąc ;/ smutno mi, jak czytam, że to było Twoje "ostatnie tłumaczenie"... naprawdę, współczuję.

Niezarejestrowany (niezweryfikowany)
Hej, ja robilem kolegium

Hej, ja robilem kolegium nauczycielskie w koninie. poziom niski, wszyscy wszystko maja gdzies i do tego ukonczenie nic nie daje, musisz nadrabiac w poznaniu. dalem ogloszenie tu na stronie o korepetycje i tlumaczenia ok 3 lata temu i odezwal sie do mnie gosc o tlumaczenie ksiazki o watykanie. nie pamietam ile placili, chyba 15 zl od kartki a4. po jakims czasie znalazlem ksiazke w ksiegarni. wszystko pieknie, ale moje nazwisko nie bylo w ogole wspomniane. wpisany byl jakis gosc o ktorym nigdy w zyciu nie slyszalem. poszedlem do prawnika dowiedziec sie czy musze byc uwzgledniony jako tlumacz, ale dowiedzialem sie ze nie jestem licencjonowanym tlumaczem (???) a umowa tak sporzadzona, ze nie mam zadnych szans. i to bylo moje ostatnie tlumaczenie ;)

Offline
Joined: 10/15/2011
To dosyć dziwne, że nie

To dosyć dziwne, że nie uznali jej studiów... ale swoją drogą, zazdroszczę jej.
Po przeczytaniu ostatnich postów na innych forach, zastanawiam się, czy te tłumaczenia w ogóle wypalą w moim przypadku... ;> i się zastanawiam, czy moje studia to też nie był żart...:'

A gdzie zamierzałaś iść?

Niezarejestrowany (niezweryfikowany)
Czesc. Ja mialam isc na

Czesc. Ja mialam isc na filologie angielska, ale sie nie dostalam. Zaczelam zaocznie robic neolingwistyke w poznaniu, i to byl po prostu zart. sadze ze moj angielski jest gorszy niz byl. kolezanka wlasnie pracuje w londynie jako tlumacz i calkiem ladnie zarabia. tylko ze absolutnie nikt jej nie uznal studiow w poznaniu na uam mimo iz to byla specjalizacja tlumaczenia i musiala robic kurs w koledzu w londynie.

pozdrawiam

Offline
Joined: 10/15/2011
Nie omieszkam :) zwłaszcza

Nie omieszkam :) zwłaszcza jeżeli chodzi o tłumaczenia... jak znajdzie się jakiś temat i będę miała więcej czasu... na razie zapoznaję się z forum.

portret użytkownika admin
Offline
Joined: 02/15/2009
Witamy na stronie. Może

Witamy na stronie. Może zechcesz podzielić się z użytkownikami jakimiś wskazówkami dotyczącymi tłumaczenia/nauczania, itd?